PROPORCZYK, CHORĄGIEWKA, FLAGA...
Czyli kolejne DIY, w którym niemały udział miała babcia :)
Ach ta babcia musi mieć stalowe nerwy. Ja coś wymyślam i przedstawiam swoje projekty, a babcia ze swoim zmysłem profesjonalnej szwaczki je realizuje. I to jak!
Szalona!
Dobra jest:)
Baaa!
Najlepsza! <3
